czwartek, 3 stycznia 2013

2012 - rok europejski

Rok 2012 był rokiem krótkich wyjazdów, głównie weekendowych. W sumie udało się nabić tyle kilometrów, żeby oblecieć Ziemię dookoła, ale wszystkie wycieczki ograniczały się do Europy. Nie ma co narzekać, bo Europa jest różnorodna i miejsc ciekawych wciąż w niej pod dostatkiem.

Oio pokazał mi flightdiary.net, dzięki któremu udało się wygenerować poniższą mapkę (swoją drogą polecam jego bloga o podróżach, jest fajny).


Ale trochę statystyk i faktów:

  • Udało się odwiedzić 18 krajów/terytoriów, niektóre kilkukrotnie: Andora, Belgia (2x), Cypr (2x), Cypr Północny (2x), Gibraltar (UK), Holandia, Hiszpania, Irlandia, Jersey, Luksemburg, Majorka (Hiszpania), Niemcy (2x), San Marino, Sardynia (Włochy), Szwajcaria, Watykan, Wielka Brytania (3x), Włochy (2x). Po odjęciu terytoriów zależnych zostaje 14. Też dobrze.
  • Najfajniejszy do klasycznego zwiedzania był chyba Cypr. Zamek krzyżowców użyty w filmie Disneya "Królewna Śnieżka" to jednak fajna rzecz.
  • Najfajniejsze tak w ogóle były zdecydowanie europejskie małpy na Gibraltarze. Strasznie wesołe stworzenia.
  • Najciekawsze dla mnie miejsca: Gibraltar (kawałek klasycznego UK położony zupełnie gdzie indziej, plus małpy plus widoki na Afrykę), Nikozja (stolica podzielona granicą w połowie największego deptaka), zamek w St. Helier (bo jedzie się do niego amfibią), widok z San Marino, Genewa i Cork (bo to zaskakująco fajne, ciekawe i ładne miasta), Muzeum Historii Miasta w Luksemburgu (głównie z uwagi na neonową huśtawkę i kilka innych atrakcji), Jaskinia Smoka na Majorce (bo fajnie się słucha muzyki w takim miejscu), dzikie plaże na Sardynii.
  • O znaczącej części z tych miejsc nie zdążyłem jeszcze nic napisać, choć było ciekawie. Może kiedyś się uda nadrobić, choć wątpię.
Na 2013 rok życzyłbym sobie zrealizować trochę planów wypraw kolejowych. Może się uda. A Wam jak najfajniejszych wypraw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...