niedziela, 25 marca 2012

Marzanna 2012

Mam znajomych, którzy regularnie co roku topią Marzannę. Topić trzeba, bo zimy już naprawdę było pod dostatkiem i już bardzo chciałbym, żeby nadeszła taka prawdziwa wiosna, z temperaturami powyżej 16 stopni. Ale to chyba jeszcze trochę, niemniej utopienie Marzanny to zawsze dobry pierwszy krok. Tym razem mój udział był taki, że trochę ją różnymi rzeczami poowijałem.

Naga Marzanna na moście.

Tu już trochę udało się ją ubrać. 

Wygląda zimowo, prawda?

Już prawie prawie.

Podpalona...

...i odpływa w stronę morza (niestety, wcześniej wykonując wiele różnych dziwnych zwrotów, bo tam masa wirów przy moście).

sobota, 24 marca 2012

Herbatka

W sumie nie ma co cały czas wrzucać jakichś zdjęć z wycieczek. Czas na herbatę kwitnącą. Dobra fota zrobiona telefonem, a jakże. Ale smaczna była ta herbata!


wtorek, 20 marca 2012

Okna

Na koniec seria okien. Okna to dobry temat, taki portal do czyjegoś życia. W tym wypadku już zwykle do niczyjego, bo mnóstwo domów jest opuszczonych. Stoją sobie takie, bardzo ładne, drewniane, i nikt w nich nie mieszka, ale firanki są, stoły są, szafki są, wszystko jest i czeka.








poniedziałek, 19 marca 2012

Kolory Podlasia

Jeszcze kilka zdjęć, w tym kilka hdr, żeby nie było, że nie ma. A z obrazków szczególnie lubię drzewo. Jest wielkie i nieco niepokojące. Na pewno jest w nim dziupla, w której wydarzyła się niejedna bajkowa historia.









niedziela, 18 marca 2012

Pocztówki z Podlasia

Na Podlasiu byłem chyba po raz pierwszy, a to ładne miejsce. No i mieszkają tam Tatarzy polscy, a to jednak fajnie obejrzeć sobie Polaka-muzułmanina :-). No i dają smaczne jedzenie.

Ale na jedzenie to trzeba się tam wybrać, polecam, a tutaj tylko kilka widoczków.






piątek, 16 marca 2012

Słonie w śniegu

Czasem są takie chwile, że dzieje się dużo rzeczy, ale pada śnieg i tak naprawdę nic dobrze nie widać. A jak nawet coś konkretnego się ukształtuje, to śnieg przysypie, przykryje, i też sprawy jasne nie będą. Taki zimowy, niepewny czas; czas poszukiwania i niejasności.

Ale w zasadzie ten wpis jest o tym, jak zimę przetrwać. Mam takie zdjęcie, które bardzo lubię. Rzecz działa się przed jakimiś dwoma tygodniami, jak akurat śnieg jeszcze padał i było – co by nie mówić – dość zimno i niefajnie. Lwy strasznie się na to wkurzały. Słonie miały swój sposób. Wam go też polecam.


wtorek, 13 marca 2012

Dwie pocztówki z samochodem

Dziś dwa zdjęcia, jakoś tam powiązane tematycznie, ale każde ma swój własny urok.

Pocztówka pierwsza: Rawenna, Włochy.

Pocztówka druga: Kair, Egipt.


piątek, 9 marca 2012

Meczet alabastrowy

Meczet Muhammada Alego, jeden z najbardziej znanych zabytków Kairu. Bardzo lubię to wnętrze, bo zachwyca detalem i mimo ogromnej przestrzeni jest na swój sposób ciepłe i przytulne. No i z zewnątrz też jest śliczny.







wtorek, 6 marca 2012

Czar czerwonej cegły i kościelny smok

Dziś po prostu kilka zdjęć z Bolonii w odcieniach czerwieni. W tym jedno z prawdziwym kościelnym smokiem!





Bolonia we mgle


Bolonia zrobiła na mnie wrażenie miasta arkad. Ogromne stare miasto, gdzie przy każdej uliczce można sobie iść pod arkadami. Niektóre z tych ulic to zakryte kanały, więc wyglądają dość specyficznie. To też takie miejsce, gdzie część budynków jest z bliżej nieokreślonego okresu: albo kilkukrotnie przebudowywane, albo zawierają kawałki wcześniejszych budowli.

Tylko masakrycznie zimno tam było zimą.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...