niedziela, 13 listopada 2011

Duomo di Milano

Budynek, który powstawał przez jakieś 600 lat, musi być miejscem przynajmniej ciut magicznym, nie ma wyjścia. Nawet, jak jest to największa katedra we Włoszech. No bo jak można biegać sobie po dachu, a tu wszędzie wokół posągi, gargulce, szczególnie takie przedstawiające kaczkodemony, to jest zdecydowanie dobrze. Zresztą cóż, bogactwo detalu i rozmach po prostu zachwyca. Ale na razie pierwsze kilka zdjęć.

Katedra nocą. W HDR.

Katedra jest w sercu miasta, wokół masa sklepów, ludzi, życia; nawet późno.

To czerwone światełko to miejsce, gdzie znajduje się gwóźdź z krzyża Jezusa. Konkret.


Widok z dachu. Mgliście, ale mimo to pan na słupie ma przed sobą ładną panoramę miasta.

3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...