piątek, 21 października 2011

Ang Thong

Ang Thong National Marine Park obejmuje archipelag małych wysepek na zachód od Ko Samui i Ko Phangan. Wysepki wystają sobie z wody, niektóre spore, inne to po prostu kamienne słupy jak na jednym ze zdjęć. Widok śliczny bardzo. W zasadzie można łazić po dwóch z nich. Na jednej z nich jest laguna w środku wyspy – takie zieloniutkie jeziorko pełne rybich ławic. Na drugiej jest spora górka (500m), na którą można się wdrapać, żeby podziwiać cały archipelag. Są też podobno fajne jaskinie, ale nie zdążyłem.

Swoją drogą, 500m to może nie jest dużo, ale to była pamiętna wspinaczka. Bo włazi się tam przez las po stromej dość skarpie, wspomagając się liną. Cały czas ostro padało. Pod nogami śliskie kamulce i korzenie, nad głową małpy. Lina czasem jest, a czasem chowa się w krzaku i trzeba trzymać się czego popadnie: lian, korzeni, gałęzi. A na górze ostre skałki, na których nawet nie bardzo da się stanąć. Ale widok wynagradza wszystko (no i jak dotarłem na górę, to przestało padać).











2 komentarze:

  1. magicznie, chociaż chyba nic nie pobije mojej najukochańszej na Twoim blogu Polinezji francuskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo Polinezja póki co jest nie do pokonania...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...