wtorek, 22 marca 2011

Postscriptum na wiosnę

Znaleźli się tacy, którzy narzekali na niedostatek koloru w poprzedniej serii zdjęć. A przecież właśnie minął pierwszy dzień wiosny, kolor być musi! Nie miałem wyjścia, musiałem coś z tego Wrocławia barwnego wygrzebać. To i wygrzebałem. Ot, takie trzyzdjęciowe postscriptum.

Wrocław w Kolorze.

Coś jakby witraż. Kolorowy sen na szybie.

Wiosenny bukiet na szczęście.

Bo i może w tym odbiciu widać drzewo sprzed roku i dnia?

1 komentarze:

  1. No mowilam, ze Ci dobrze ten Wroclaw robi na tworczosc :) niedlugo bedziesz robil zdjecia jak Mickiewicz na emigracji. Trzecia fotka swietna, a tym bardziej szacun, ze przy tym temacie bardzo latwo bylo o kicz, a wyszlo fajnie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...