sobota, 25 września 2010

Złota klamra w stalowym pasie Rosji

Stalowy pas Rosji to oczywiście rozciągająca się w poprzek całego kraju trasa kolei transsyberyjskiej. Złotą klamrą nazywano niedługi, acz niezwykle kosztowny w budowie odcinek, tzw. Kolej Wokółbajkalską.

Bajkał stanowił naturalną przeszkodę dla linii transsyberyjskiej. Budowa Transsybu zaczęła się w kilku miejscach, po obu stronach jeziora i po niedługim czasie można już było dojechać do okolic Irkucka po zachodniej stronie, i do wschodniej strony. Przeprawa wokół samego jeziora była jednak nader problematyczna - jest otoczone stromymi górami i wyrzeźbienie trasy kolejowej w kilkusetmetrowych skalnych zboczach stanowiło nie lada wyzwanie dla budowniczych. Dlatego też jeszcze na początku XX stulecia Transsyb korzystał ze statków. Zamówiony w Wielkiej Brytanii ogromny parowy lodołamacz Bajkał przewoził wagony Transsybu, pomagał mu też mniejszy lodołamacz - Angara, który zabierał pasażerów. Bajkał był w owym czasie największym statkiem tego typu na świecie.

Była to zapewne całkiem miła odmiana dla pasażerów kolei, szczególnie dla tych podróżujących w taniej czwartej klasie, gdzie warunki były straszne. Tu mogli wyjść z pociągu, poskubać sobie bajkalskich malin rosnących wszędzie przy torach, a pewnie nawet zjeść na ciepło świeżo wędzonego omula.

Ach, omule! Bo omul to taka niesamowicie, zupełnie fantastycznie smaczna ryba, która żyje tylko w Bajkale, za to w dużych ilościach i w postaci wędzonej na ciepło, bądź suszonej na zimno, jest w tych okolicach podstawowym przysmakiem. Świeżo wędzonego omula pasażerowie Luksu mogli pewnie - jak i dziś - kupić zupełnie wszędzie. Wśród pasażerów Transsybu temat omuli pojawia się zawsze w pobliżu Bajkału, a i po wyjeździe z tych okolic jeszcze jakiś czas czuć w pociągu zapach wędzonej ryby.

Pewnie przyjemnie się płynęło tym statkiem, pasażerowie mogli sobie wyjść na pokład widokowy, podziwiać piękno Bajkału, może nawet spostrzec w wodzie płynące razem z nimi nerpy - foki bajkalskie, jedyne słodkowodne foki na świecie.

Ale wróćmy do lodołamaczy. Wszystko działało dobrze od wiosny do jesieni, ale w zimie, gdy lód był najgrubszy, statki zwyczajnie nie dawały rady. Dlatego też w tym okresie kładziono tory na lodzie - co roku ponad 70 km. Ponieważ niebezpiecznie było przejeżdżać lokomotywą, wagony przez jezioro, po lodzie, po śniegu, ciągnęły konie. Oczywiście zdarzały się wypadki, dlatego na dnie Bajkału znajduje się teraz sporo atrakcji: zatopiony w czasie rewolucji lodołamacz Bajkał, trochę wagonów Transsybu. Znajdzie się tam też lokomotywę, którą próbowano przejechać jezioro w czasie wojny japońskiej, gdy szybkie dostarczanie zaopatrzenia na front było sprawą krytyczną. Miejscowi mówią, że jest tam nawet wagon wypełniony złotem, które pewien carski generał wiózł koleją. Tyle że Bajkał to najgłębsze jezioro świata i trudno te wszystkie historie sprawdzić.

W końcu zbudowano trasę kolejową wzdłuż brzegu jeziora. Jest to tzw. Kolej Wokółbajkalska - nie lada przedsięwzięcie inżynieryjne - liczba tuneli i wiaduktów jest tu nader imponująca. Inna sprawa, że połowę trasy zatopiono w latach pięćdziesiątych, gdy zbudowano tamę na Angarze, przepływającej przez Irkuck ogromnej rzece wypływającej z Bajkału. Trasę pociągu zmieniono - nowa prowadzi daleko od jeziora, a niezatopioną część trasy pozostawiono samej sobie aż do lat 90., kiedy to zaczęto widzieć w niej coś na kształt małej lokalnej atrakcji turystycznej.

Port Bajkał - w tej chwili terminalna stacja Kolei - tu można dojechać ze Sludjanki.

Port Bajkał z góry.

Bajkał niespokojny.

Bajkał spokojniejszy.

Bajkał leniwy.

Te tory mają ciut ponad 100 lat - raczej nie były remontowane.

Malina bajkalska. Malutka, ale smaczna.

Brzeg jeziora, a po prawej - dawna trasa Transsybu.

Więcej torów i krystaliczna toń. Bajkał ma zdaje się najbardziej przejrzystą wodę na świecie.




Tuneli na tej trasie cała masa.





Święte morze Syberii.

Listwianka, 15 września.

3 komentarze:

  1. I was shocked by the photos of the railroad tracks. Do you perhaps have a fondness for trains?

    OdpowiedzUsuń
  2. @natalia: but there's also a lake... ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...