poniedziałek, 27 września 2010

Chabarowsk

Amur.

To jedyne miasto Rosji, które mi się na tej wyprawie naprawdę podobało. Może dlatego, że wygląda zupełnie inaczej niż cała reszta: piękne, w znacznej mierze zabytkowe centrum, pięknie odrestaurowane. Nowe, równe chodniki - w znacznej mierze to znana i w Warszawie kostka Bauma, ale niech tam, i tak to dużo więcej niż podziurawiony zapadający się moskiewski asfalt. Szerokie chodniki wolne od samochodów. Niesamowite - jakby inny kraj.

Piękny jest Amur - rzeka szerokości małej zatoki, na której fale uderzają o brzeg i szumią, zupełnie jak nad morzem. Można sobie pospacerować nad rzeką, wypić kawę. Było ładnie, słonecznie, tylko wiatr bardzo zimny.

No i fantastyczne było muzeum regionalne - niesamowite wystawy o wszystkich tutejszych ludach, plus o zwierzętach - w tym prześliczne, częściowo malowane makiety z wypchanymi zwierzętami. Tygrys amurski jest jednak niewiarygodnie wielki.

Zdjęcia poniżej.

ChabarowskMuzeum regionalne w Chabarowsku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...