poniedziałek, 27 września 2010

9288 km, czyli 356 do Władywostoku

Ostatni fragment podróży przejeżdżamy znów pociągiem osobowym (nr 356), trzecią klasą. Z Chabarowska do Władywostoku jest już blisko, jakieś 800 km, więc wsiadamy wieczorem i jeszcze przed południem następnego dnia jesteśmy u celu.

Młody prowadnik nie bardzo może sobie poradzić z biletem, wydanym nam przez moskiewski automat - widać tutaj takich się nie widuje. W końcu jednak domyśla się, co tam trzeba odedrzeć.

Krajobraz jest wyraźnie inny niż poprzednio, bo to już takie ciepłe, nadmorskie rejony. Dużo górek, rzek, strumyków; mniej brzóz, a więcej dowolnej innej roślinności. Widać też, że to teren znacznie bardziej zamieszkany i uprzemysłowiony - nie jedziemy już wiele godzin przez pustkę.

Dojeżdżamy do Morza Japońskiego. Jedziemy wzdłuż brzegu zatoki i wjeżdżamy do miasta. Pociąg jedzie przez Władywostok dość długo, więc możemy podziwiać widoki - Pacyfik, stocznie, port, blokowiska, wszystko. I wreszcie - koniec podróży.

Dworzec we Władywostoku jest śliczny. Na peronie - wielki pomnik stulecia Transsybu. W poczekalni na suficie fantastyczny fresk, przedstawiający z jednej strony Moskwę, a z drugiej - Władywostok.

W ten sposób przejechaliśmy 9288 km najdłuższą kolejową trasą świata. Idziemy nad morze!


Dzień drugi: wjeżdżamy do Władywostoku.  
Dworzec we Władywostoku. Przy dworcu - nasz pociąg.
Parowóz-bohater dostarczał aliantom broń w czasie wojny na Pacyfiku.
100 lat Transsybu.
Wnętrze dworca. Na suficie po lewej - Władywostok, po prawej - Moskwa.
Widok na miasto.
Tutaj kończ się wielka transsyberyjska magistrala kolejowa.
Odległość od Moskwy: 9288 km.
Zachód słońca nad Morzem Japońskim.



356 Chabarowsk-Władywostok (ważniejsze stacje, czas moskiewski):
Dzień 1: ХАБАРОВСК 12:42 - ВЯЗЕМСКАЯ 14:54 - БИКИН 16:57
Dzień 2: РУЖИНО 20:33 - ШМАКОВКА 21:38 - МУЧНАЯ 23:51 - УССУРИЙСК 01:49 - ВЛАДИВОСТОК 04:23

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...