poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Warszawskie filtry w kwadratach

Warszawskie filtry to miejce, do którego jakoś długo się dość nieskutecznie wybierałem. Są dostępne dla zwiedzających w wakacje w niektóre soboty, ale trzeba wcześniej pójść po jakieś zaproszenie, a wiadomo, że takie operacje zwykle się nie udają z czystego lenistwa. Niemniej okazało się, że i bez zaproszenia jakoś tam wpuszczają, zostałem tam zaciągnięty trochę na siłę, no i dobrze, bo jak się okazało, była to ostatnia szansa tego lata. Wycieczka jest niemal dwugodzinna, wchodzi się w wiele fascynujących miejsc, poczynając od niefunkcjonującej już wieży ciśnień, poprzez główną sterownię z kolorowymi lampkami i akwarium (gdzie nie wolno robić zdjęć), poprzez komory filtrów pospiesznych (z rybkami), aż do zabytkowego filtru numer 9, który jest w sumie głównym powodem, żeby się tam wybrać. Można też dowiedzieć się, że Starynkiewicz miał na imię Sokrates, a jego brat - Olimp. Wycieczkę polecam, a tak czy inaczej, oto filtry w kwadratach.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...