piątek, 16 kwietnia 2010

Sześć czerwonych oceanów

Ja wiem, że nie ma nic bardziej ogranego od zachodu słońca nad morzem, ale jak się jest już na tym zachodnim wybrzeżu kontynentu i obok jest ocean, to co zrobić... On jednak, mimo całej swojej kiczowatości, są po prostu strasznie ładne - te zachody.






4 komentarze:

  1. Ostatnie zdjecie super!

    OdpowiedzUsuń
  2. kompozycyjnie - mhm, zgadzam sie z Przedmowca!
    a mnie sie pierwsze podoba ze wzgledu na nastroj, zarazem delikatne i dynamiczne, a do tego zwierz na zdjeciu wyglada, jakby sie przeciagal leniwie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Yarpen ma słuszność, ostatnia fota jest mega...

    OdpowiedzUsuń
  4. czarodziejka16/4/10 21:46

    Jak pięknie:)) odzywa sie moja romantyczna natura;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...