czwartek, 14 stycznia 2010

Więcej lata

Słyszałem, że w Polsce śnieg pada bez ustanku i znów obniża się temperatura. Wobec tego mam jeszcze dla Was trochę lata na zdjęciach. To takie ciepłe pozdrowienia z mniej mroźnych stron.

To wszystko w końcu jest tylko 8323 km od Warszawy.

Poza tym ja naprawdę lubię morze w lecie. Morze oczywiście przede wszystkim; może niekoniecznie, albo nie tylko plaże, ale piasek się jakoś dobrze z wodą komponuje. W lecie, bo jest zdecydowanie więcej barw, choć zimą też bywa pięknie. A na tej plaży wszyscy mają jeszcze takie śmieszne kolorowe parasolki. Do tego mieniąca się w słońcu piana, no i palmy. Ja nie mam wielkich potrzeb: jak jest palma, to już mi się podoba. Dlatego Warszawa to takie fajne polskie miasto :-).

W Szanghaju teraz jest z kolei tak jakoś nie za ciepło, w okolicach zera, więc mam czas na aklimatyzację, żeby nie było szoku po powrocie do kraju.



5 komentarze:

  1. Wait, so Warsaw is a tropic paradise? On my next visit you are going to show me exactly where this is. Yes, this is a must.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej, musisz dodać checkboxa "[] I envy you" :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdjęcie z tym panem, który wali głową w słup.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Edyta: No tak. To takie ćwiczenia. W ogóle tu jest fajnie, bo jak się tak przejść przed południem po parkach, to masa ludzi sobie ćwiczy. Tyle że to nie wygląda tak jak u nas, że ludzie uprawiają jogging. Nie. Robią jakieś kata, albo np. chodzą wolno do tyłu, albo uderzają rytmicznie plecami w drzewo. Albo głową w słup :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...