poniedziałek, 11 stycznia 2010

Ognisty kociołek w obrazkach

Bardzo chcieliśmy z Michałem spróbować kaczych języczków, więc wybraliśmy się któregoś dnia na hot pot. Przy okazji udało się zrobić kilka zdjęć.


Dwie zupy w jednym garnku: po lewej coś jakby rosół, po prawej po syczuańsku - na ostro.


Tak wyglądają właśnie słynne kacze języczki.


Grzyby i warzywa, też do ugotowania w zupie.


Cienko pokrojone mięsko.


Michał prezentuje kaczy języczek na chwilę przed zanurzeniem.


Wrzucamy mięsko.

3 komentarze:

  1. Yeah, did it all taste like chicken?

    OdpowiedzUsuń
  2. A bardzo dobre było oczywiście. Hot pot to jak dla mnie jedna z fajniejszych tu rzeczy. No i sam rytuał jedzenia (to gotowanie na bieżąco) jest atrakcją.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...