poniedziałek, 11 stycznia 2010

Moja zima

Moja zima w 三亚 wygląda jakoś tak.


Jest też taka niby-panorama, warto kliknąć na nią i obejrzeć sobie palmy w powiększeniu.


Hainan to jedyna chińska prowincja z klimatem tropikalnym i jak widać są efekty. Jest tu ciepło, jakieś 26 stopni, jest słońce, są palmy -- wszystko, czego trzeba. Zdecydowanie lepiej niż w Pekinie albo dalej na północy, gdzie jest -15 i mniej, albo w całej reszcie Chin, gdzie temperatura oscyluje wokół zera.

Jednak jak jest ciepło i słonecznie, to od razu jest dużo, dużo weselej! :-). Lato w zimie jest super.

No i na koniec załączam palmę i morze. Pewnie każdemu się przyda w zimie.

9 komentarze:

  1. Palma sralma, że się tak wyrażę.
    A tu pociągi zamarzają :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie powinno być tak: 三亚? Kontynentalni lubią simplified słyszałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. @MaciekM: pewnie, że tak ;-).
    @MaciekS: Ken MacLeod 'The Night Sessions' - Taki jakby kryminał sf o wojnach religijnych. Ale są windy orbitalne, więc musi być fajny :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. no to baw się dobrze i rozkoszuj słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Are you still reading that phone book from summer? The one where you hide your uranium?

    OdpowiedzUsuń
  6. Palmę to i w Wawie mamy na Rondzie Palma ;)

    A szczerze to czekam na moment aż wrócisz do PL i zamarzniesz w pociągu do Lublina - Twoja mina zły burżuju będzie wtedy bezcenna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi hi :-). Ja tam się nie przejmuję, zamarzanie też się przyda, jako trening przed wyprawą na Antarktydę, bo w końcu kiedyś trzeba zaliczyć wszystkie kontynenty, prawda? ;-P.

    OdpowiedzUsuń
  8. @zosia: dziękuję :-)
    @natalia: no, this time uranium and its container are safely hidden back at home.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...