środa, 20 stycznia 2010

Co jeszcze można zjeść na ulicy, część 2

No i na koniec tego tematu kilka smakołyków z poniższego stoiska.



Na początek rzucają się w oczy świńskie ogonki. Podobno całkiem smaczne.



Miejscowy przysmak to kacze łby (zjadane w całości, oczywiście).



Są też kacze języczki i łapki. Łapki i chrząstki wszyscy tu lubią, bo są zjadane w naprawdę wielu postaciach.



A tak wygląda kaczy łeb w papierku. Tylko zjadać!


2 komentarze:

  1. Te łapki, co to je przywiozłeś, to smakowały jakby jeść ostrą paprykę, wędzonego kurczaka i jednocześnie obgryzać paznokcie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chrząstki to przysmak. Miękkie kosteczki - też. Bo tak fajnie chrupią!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...