niedziela, 25 października 2009

Stylowe gry, czyli co robić, gdy za oknem leje i ponuro

Zimojesień dopadła nas na dobre. Nie ma za bardzo czasu (ani nastroju) na wycieczki, nie ma siły nawet na wrzucanie nieprzejrzanych jeszcze zdjęć, więc pomyślałem sobie, że napiszę o czymś innym, co ważne, a rzadko jakoś tu znajduje miejsce dla siebie — czyli o grach. Ale nie o tych, o których i tak się dużo mówi, jak superhity typu Uncharted 2 czy Arkham Asylum, ale po prostu o kilku grach prostszych, ale niesamowicie ładnych i klimatycznych. Wiem, że istotna część z Was nie gra zbyt wiele, ale filmiki mam nadzieję się spodobają.


Pierwsza gra to Machinarium, które sobie ostatnio skończyłem — w pewnym sensie klasyczna gra przygodowa, stworzoną przez Jakuba Dvorsky’ego, twórcę słynnego Samorosta (o którym kilka słów dalej). Ta gra to absolutna rewelacja, jeśli chodzi o klimat, więc warto rzucić okiem.

Historia robota, który usiłuje wrócić do domu i uratować swoją dziewczynę jest zupełnie niesamowita: jest przede wszystkim absolutnie śliczna, ma fantastyczną muzykę (choćby dla niej warto się zmierzyć z zagadkami), no i jest bardzo przyjemna (może poza koniecznością wygrania w kółko i krzyżyk w pewnym momencie). A pojawiające się w dymkach wspomnienia naszego bohatera są zupełnie rozbrajające.

Zagadki są trudniejsze i łatwiejsze, czasem jest trudno, choć na szczęście można postrzelać kluczem do pająków i w ten sposób uzyskać podpowiedź.



Prawda, że wygląda genialnie?

W demo można sobie zagrać w przeglądarce, klikając tutaj.

Samorosty, czyli historyjki o stworku mieszkającym na jakiejś kosmicznej hubie, latającym po wszechświecie statkiem zrobionym z nieco przerdzewiałej puszki, też warto zobaczyć, jak ktoś jeszcze nie widział. Warto też wydać te 5$ na pełną wersję. Linki do samych gier są tutaj:  SamorostSamorost 2 (w dwójce jest przecież na samym początku straszne porwanie psa — choćby z tego powodu warto spróbować). A jak ktoś nie ma siły grać, to zawsze może obejrzeć wszystko na youtube.

Kolejny tytuł, którego jeszcze wprawdzie nie ma, ale zapowiada się nadzwyczaj okazale, to The Misadventures of P.B. Winterbottom. Poruszająca historia niezwykłego dżentelmena, który potrafi przenosić się w czasie, żeby tylko dopaść wszystkie ciastka, przedstawiona w konwencji niemego kina, wygląda absolutnie świetnie. No i te ciastka!



Ciekawostka jest taka, że początkowo ta gra to był po prostu projekt studencki; zresztą łatwo na sieci znaleźć, jak wtedy wyglądała. Też fajnie, ale teraz wygląda oczywiście lepiej.

W ogóle od jakiegoś czasu zaczynają pojawiać się gry bardzo wystylizowane wizualnie. Fajnie, bo to zawsze niezła odmiana od powszechnej w grach stylistyki, rozciągającej się zwykle na pewnie najbezpieczniejszej komercyjnie przestrzeni pomiędzy fotorealizmem a disneyowską kolorową zabawną karykaturą. Takie rzeczy też bywają ładne, ale coś nowego to zawsze coś nowego.

No i na koniec coś w zupełnie innym klimacie (bo wcale nie ma tu stworów), ale też inne niż wszystko, czyli jedna z moich ulubionych gier ostatnich kilku miesięcy — Flower. Bo to ładny filmik jest, a poza tym gra o snach kwiatka stojącego w doniczce na parapecie w bloku w wielkim mieście jest jednak czymś niesamowitym. No i słońce, łąka i kwiatki to jest coś, czego akurat za oknem nie ma, a tu proszę.

2 komentarze:

  1. You know what? I was going to leave some little snarky comment up in here about how there were no photos and how fakely, exaggeratedly I was disappointed about that, but I have to say, that was a really great entry.

    I am not a fan of the video game, but those three games made me possibly reconsider the whole thing. Just seeing the words "The Odd Gentleman" made me thing that has to be an interesting little game. And of course, the daydreams of the Flower reminded me of a book I got as a child about a dog and his dreams of riding in elevators and having suits made for him.

    In short (and when am I ever short) I vote for more entries of this type!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo :) Machinarium kopie. Musi kopać skoro Aneta siedziała przy nim do 3 w nocy...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...