wtorek, 29 września 2009

Labirynt luster

Na wzgórzu Petřin jest sobie taki mały drewniany niby to zameczek, niby baszta, a w nim — labirynt luster z 1891 roku. Zbudowany z okazji wystawy światowej jest tam sobie do tej pory. Składa się w zasadzie z trzech części, z czego jedna to diorama przedstawiająca bohaterską obronę Pragi przed Szwedami (tego nie będziemy pokazywać), druga — gabinet krzywych zwierciadeł (tego też nie, bo każdy wie, jak się wtedy wygląda), a trzecia — to właściwy wspomniany labirynt. Prosta rzecz, a naprawdę fajna. Zupełnie nie wiadomo, co gdzie widać. Kilka zdjęć poniżej.











Było tam oczywiście dużo dzieci ganiających po korytarzach, ale wyobrażam sobie, że gdybym był tam sam, to nie byłoby za wesoło. Z lustrami nigdy nic nie wiadomo. Czasem zdarza się zobaczyć po drugiej stronie lustra rzeczy, które nie koniecznie chciałoby się oglądać. No i na dokładkę jeszcze są choćby te wszystkie rzeczy opisane w „Cieniu kata” Wolfe’a. Coś może stamtąd przecież przyjść. No ale w tłumie można liczyć na to, że wiele się nie stanie. Byleby tylko nie przejść przypadkiem przez żadne lustro.

Ale bardzo uważałem. Chyba się tym razem jeszcze udało.

Chociaż?...

3 komentarze:

  1. Wait. So, since when are there 4 Jaceks on this planet? How do you plan on distributing them in the world? Will they have different jobs? How do you plan to resolve this?

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli istnieje możliwość, że jak spotkam w Warszawie Jacka, to będzie to Jacek z Tamtej Strony Lustra, a ten, którego znałam, relaksuje się w Pradze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To możliwe. Tak to właśnie bywa z lustrami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...