środa, 26 sierpnia 2009

Bruksela: Dzielnica europejska

Korzystając z faktu posiadania sześciu wolnych godzin w Brukseli, za namową Maćka postanowiłem zwiedzić tzw. Dzielnicę Europejską, czyli miejsce, w którym znajdują się siedziby większości organów Unii Europejskiej. Przejechałem się tam - dojazd autobusem z lotniska do miasta jest bardzo wygodny i szybki. Przeszedłem się, zapoznałem się z historią Dzielnicy Europejskiej na specjalnej wystawie, obejrzałem budynki, zrobiłem zdjęcia i... zostały mi jeszcze 4 wolne godziny :-). Niemniej jednak foty są, a to przecież ważne.

Sama dzielnica w całości szczególnie fajna nie jest. Budynki zgrupowane w okolicach ronda Schumana są interesujące, jednak są porozsiewane wśród starszej, istniejącej zabudowy, do której jakoś specjalnie nie pasują, nie ma jakichś łączników pomiędzy nimi i ogólnie sprawia to dziwne wrażenie. Zapewne potrzeba jeszcze trochę czasu, jeszcze kilka przebudów, żeby stolica Unii rzeczywiście wyglądała stołecznie, a nie chaotycznie.

Berlaymont
Główna siedziba Komisji Europejskiej jest w zasadzie dość ładna i ciekawa architektonicznie. Inna sprawa, że gmach nieco przytłacza swą wielkością.




Justus Lipsius
Siedziba Rady Unii Europejskiej jest jeszcze większa (zajmuje to jakąś ogromną zupełnie powierzchnię), za to niższa, więc ogólnie robi mniej przytłaczające wrażenie.




Lex
Zawiera kolejne biura Rady Unii Europejskiej. Jest duży i błyszczy ładnie w słońcu.


Charlemagne
Tu (po prawej) mieszczą się biura kilku dyrekcji generalnych Komisji Europejskiej.


Residence Palace
Tu się mieści międzynarodowe centrum prasowe Unii Europejskiej. Budynek jest w remoncie i w sumie niewiele wystaje spoza rusztowań. Mi się udało uchwycić to co poniżej.


Delors
Siedziba Komitetu Regionów jest całkiem ciekawa, a szczególnie interesująco wygląda odbijający się w niej klasztor. No i te chaszcze przed parkingiem... Za to jest duży napis na szybie, więc - w przeciwieństwie do pozostałych budynków - tu przynajmniej wiadomo, co się mieści.


Espace Léopold
Brukselska siedziba Parlamentu Europejskiego (bo jest też Strasburg) to wielki kompleks gmachów, które akurat całkiem dobrze wtapiają się w okolicę - od parku Leopold do placu Luxembourg.








I na koniec polski akcent. Taka knajpa w okolicy Placu Luxembourg. Niby Żywiec, prawda? A tak naprawdę tu dają tradycyjny polski kebab :-).

4 komentarze:

  1. A ja jakoś nie umiałem znaleźć tych budynków w Brukseli. Ale za to połaziłem po starej części miasta.

    Mimo wpływów francuskich, jest tam znacznie przyjemniej i czyściej niż we Francji.

    I można się dogadać.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i jest taki projekt, że jeśli Belgia się podzieli, to Bruksela może zyska status oddzielnego niby-kraju europejskiego, coś jak Washington DC. Też by było fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z twojego opisu wynika, że siedziba Unii w Brukseli jest jak sama Unia w Europie. Niby jedność i współgranie, a jednak do niczego nie pasuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy19/4/10 15:40

    Tam jest przepięknie, a budynki robią wrażenie. ;)
    Edyta

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...